Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Na dobry humor - strona 368

wstecz<<  >>dalej

Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. Wszyscy biegają w panice, wołając: "Ratunku, pożar!", tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan jutro przyjmuje?
- W sztruksowych - odpowiada lekarz.

Policja dała ogłoszenie w sprawie pracy - szukali blondynek. Zgłosiły się trzy na wstępne rozmowy. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie faceta (lewy profil) i pytają się:
- Co może Pani powiedzieć o tym człowieku?
Blondynka nr patrzy i patrzy, i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Komisja załamana wyrzuca blondynkę nr i prosi następną. Pokazują jej to samo zdjęcie i zadają to samo pytanie. Blondynka nr patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Tą też wyrzucają i znudzeni zadają to samo pytanie trzeciej. Blondynka nr patrzy i mówi:
- On nosi szkła kontaktowe.
Gliniarze wertują papiery... i rzeczywiście facet nosi szkła. Pytają się jej, jak to wydedukowała.
- Nie może nosić okularów, bo ma tylko jedno ucho... - odpowiada blondynka.

Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle &#;w szyję". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów. Trzymają się ledwie na nogach, i bełkotliwym głosem pytają:
- Ppanie ppprrofesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
na to profesor:
- Nie, nie mogę.
- Ale panie profesorze, bardzo pana prosimy...
- No dobrze - zgodził się w końcu profesor.
Na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
- Chłopaki! Wnieście Zbyszka.

O . dzwoni wariat do wariata:
- Przepraszam czy to numer --?- pyta jeden z wariatów.
- Nie, to numer - -odpowiada drugi.
- A to najmocniej Pana przperaszam to pomyłka.
- Ależ nic się nie stało i tak wstałem, bo telefon dzwonił.

Wchodzi kobieta na komisariat i widzi jak policjant poniewiera kasetę magnetofonową. Miota nią o ścianę, depcze, wali pałką... W końcu przerażona kobieta woła:
- Co pan wyrabia najlepszego?!
- Komendant kazał mi skubaną przesłuchać...

Mąż mówi do żony:
- Kochanie, wymyśliłem nową pozycję!
- Jaką? - pyta żona
- Plecami do pleców.
- Przecież w ten sposób niczego nie zrobimy!?
- Ależ zrobimy, zaprosiłem sąsiadów!

"Niemal zapaśniczym chwytem powalił na ziemię Norwega, który teraz protestuje przeciwko takim praktykom"

zagranica

Maxim');

- Jak w Wąchocku ludzie popełniają samobójstwa?
- Kładą się na torach i umierają z głodu.

Jak spowodować, by oczy blondynki zalśniły blaskiem?
- Zaświecić latarką w ucho.

Rząd Ukrainy zastanawia się, co zrobić z ziemią wokół Czernobyla.
- Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy...
- Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis:
- "Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni".

Jasiu pyta mamy:
- Mamo, dlaczego dałaś mi taki mały kawałek tortu?
- To nie dla ciebie, to dla Zosi.
- Dla Zosi taki duży!?!

Pewien Szkot wyjechał na kilka lat do Ameryki. Wrócił do kraju i w porcie wita go kilku braci. Szkot widzi, że wszyscy mają długie brody. Zdziwiony pyta się:
- Czy tu teraz nastała taka moda?
A oni mu mówią:
- Nie! Zabrałeś naszą jedyną brzytwę!

Tylko Chuck Norris wie gdzie jest Nemo

hanusia');

W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:
- Masz jakieś wieści z domu?
- Niestety. Ani złotówki.

Chuck Norris wciska Ctrl+Alt+Delete jednym palcem

szymek');

-Panie doktorze zawsze gdy piję kawę coś mnie kłuje w podniebienie.
-Jest na to tylko jedna rada,musi Pa wyjmować łyżeczkę z kawy...

jolx');

Pewnego razu kapitan Jones odnotował, że szeregowy Smith osiąga blisko % skuteczność w sprzedaży polis na życie żołnierzom US Army. Wezwał go do siebie i zapytał o sekret powodzenia.
- Melduję, panie kapitanie, idę do żołnierza i mówię tak: "Jak wykupisz tę
polisę, to w razie śmierci na polu walki rząd wypłaci Twoim spadkobiercom
$.. A jeżeli nie będziesz miał tej polisy, to rząd jest zobowiązany
wypłacić tylko $.. I jakmyślisz, kogo zatem najpierw wyślą w
najgorszy ogień?"

Sylwusia');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
filmy | Bajki | nasze łącza | pakiety internetowe | gry gry | najnowsze i darmowe torrenty legalne pliki do pobrania. | ciekawe